Zajmijmy się rozstrzygnięciem co stanowi o tym, że jedna osoba miewa dobre pomysły, a inna ich nie ma. Jakie cechy wyróżniają kogoś, kto ogłoszony został “geniuszem” względem tego, o którym tak się nie mówi. Utarło się wytłumaczenie, że odpowiada za to “pomysłowość”. Ale “pomysły” to właśnie efekty jakiś cech charakteru i te cechy charakteru chcemy właśnie ustalić żeby starać się tę „pomysłowość” kształtować, a co najmniej – wiedzieć jaka jest różnica pomiędzy osobą pomysłową a tą, która pomysłów nie ma.
Zacznijmy więc od tego kiedy to w ogóle mówi się o czymś, że jest “pomysłowym”.

Pomysłowość

Zauważmy, że w mowie potocznej za “dobry pomysł” uważa się wyłącznie to, co sprawia jakieś szczęście. Jednak nie wszystko. Gdybyśmy potrzebowali pomocy przy przeniesieniu 100kg worka i poprosilibyśmy o pomoc w tym znajomego, on poproszony pomógłby to jego roli w tym nie nazwalibyśmy “dobrym pomysłem”. Dobrym pomysłem może więc być coś co ZASKAKUJE. Podobnie jak dowcip. Niesie on ucztę dla instynktu seksualnego lub instynktowi agresji w sposób nieoczekiwany. Najpierw usypia czujność naszej świadomości sugerując fabułą, że nie będzie odnosił się do seksualności lub przemocy, a potem znienacka wylewa na nas tego właśnie rodzaju treść powodując zalew dopaminy w mózgu.
Tak samo “dobry pomysł” powoduje z zaskoczenia przyjemność, ale nie obchodząc mechanizmów usypiania instynktów ale zwyczajnie niczego dobrego niespodziewającego się umysłowi dawkują jakieś ułatwienie, rozwiązanie, przyjemność.

Przykłady

Przyjrzyjmy się więc co ten, w którego głowie wykluł się “dobry pomysł” musiał mieć w głowie w okolicznościach takich samych,w których znaleźli się inni, a którzy to w nich “dobrego pomysłu” nie wynaleźli.

a) obudowa bankomatu sieci bitomat.com

jeżeli wpiszesz w wyszukiwarce “Bitcoin Atm” to wyświetlą się głównie bankomaty tej produkcji chociaż stanowią mniej jak 1% ogółu bankomatów Bitcoin. Nie ma przy tym osoby, która nie uznała by ich za „fancy” (lub to miała na myśli).

Zrekonstruujmy więc okoliczności w których znalazła się osoba taką obudowę projektująca.

W pierwszej kolejności zmuszona ta osoba była poukładać elementy w obudowie tak, żeby uniemożliwić włamanie się do bankomatu. W tym celu jeżeli jest ona w stanie przedkładać większe dobro długoterminowe ponad natychmiastową przyjemność to nie wymagało od niej specjalnej wyobraźni żeby zastosować w tym celu słupek z poukładanymi w nim elementami od dołu do góry. Przede wszystkim zmniejsza to koszty obudowy, która wymaga prostych pancernych elementów tworzących prosty prostopadłościan. Dokonując w ten sposób oszczędności materiału i pracy. Jedynym elementem, do którego włamanie się jest akceptowalne to monitor i ten umieszczony zostaje z boku.

I teraz najważniejsze: projektant taki ma przed sobą niczego nie przypominającą bryłę z wystającym monitorem z boku i jednocześnie ma świadomość, że będzie to urządzenie do kupowania/sprzedawania bitcoinów. No i weźmy pod uwagę dwie opcje:

*) projektant potrafi poświęcać natychmiastową satysfakcje dla większego dobra długofalowego.

Projektant taki ma świadomość, że dla klientów infrastruktura sieci Bitcoin jest czymś ważnym. Kojarzy im się z czymś co w końcu rozwiązuje problem nadpodaży pieniądza.
Wie też, ze opłaca mu się jakkolwiek ucieszyć tych klientów. Umila więc im widok urządzenia nawiązując do bitcoina. Oplatając ten drażniąco odstający monitor literka “B”.
Stoi on w okoliczności takiej z, ze ma w głowie: niezgrabnie wyglądający słupek z odstającym monitorem oraz projekt, którego symbolem jest litera „B”. Jakiej inteligencji wymagało nałożenie na siebie tych dwóch elementów? Niewielkiej. Wystarczyło CHCIEĆ żeby klientowi było miło.

*) w tym samym czasie projektant myślący krótkowzrocznie, egoista uznaje zadanie za wykonane. Przystępuje do swoich najprzyjemniejszych zajęć. Idzie się najeść, napić, wylegiwać.

Zobacz na projekt obłej budki z bankomatem bitcoin bitomat.com / rothbard.eu.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wykonanie stalowej konstrukcji innej niż prostopadłościenna wiązało się z duży nakładem pracy. Teraz w czasach laserów sterowanych numerycznie wycięcie blachy po krzywiznach niesie ze sobą taki sam koszt jak prostej. To jest wiedza, którą posiada każdy jakkolwiek zajmujący się techniką.
Jasnym też jest, że dużo nawet dorosłych ogląda kreskówki. Przedmioty tam, zwłaszcza budynki mają tam właśnie taki obły rozszerzający się ku górze kształt. Dzieje się tak dlatego, żeby kontrastując z znanymi widzowi prostopadłościennymi budynkami wyglądały “miło”. Tak jak małe dziecko z małym tułowiem i dużą głową na górze jest mile i chodzi o to, żeby z tą cechą kojarzyli się bohaterowie i jak największa ilość rekwizytów w kreskówce.
Niezależnie od tego dlaczego w kreskówkach stosuje się takie przeniesienia, to co przypomina rzeczywistość kreskówki jest “miłe”. Wystarczy, że osoba, która ma choćby podstawową wiedzę na temat współczesnych metod obróbki materiałów i jednocześnie oglądająca kreskówki chciała, żeby osoba patrząca na projektowaną obudowę czuła się dobrze. Mogłaby więc zakończyć na zaprojektowaniu obudowy prostopadłościennej i pójść się najeść, napić, wyspać. Mogła też chcieć umilić widok osobom, dla których produkt jest projektowany. To tylko ta chęć lub jej brak decyduje o jakości “designu”.

Projektant musiał poinformować klientów do czego służy stawiane urządzenie. Samo logo “B” na szczycie urządzenia wyglądałoby ordynarnie. To jest oczywistość takiego akcesoria byłaby dla umysłu publiczności irytująca. Sam Bitcoin stworzony został w opozycji do wciąż zwiększającego swoją podaż pieniądza fiducjarnego, przeklęty przez elity finansowe i agitatorów bezpieczeństwa. Bitcoin oprócz swojej funkcjonalności stał się symbolem buntu. Tak jak kiedyś była nim subkultura punków.
Posiadamy więc dwie informacje: pierwsza taka, że bitcoin jest agresywny i zbuntowany. Druga, że niegdyś symbolem podobnego buntu była subkultura punków symbolizowana noszonymi przez nich często fryzurami. Te dwie informacje posiada prawie każdy.
Projektant mógłby poprzestać na postawianiu na kopule loga, pójść się najeść, napić i wyspać. Ale chcąc umilić perspektywę osobie przyglądającej się budce zaakcentuje on ten buntowniczy charakter oferowanej usługi. Tym bardziej jeżeli przedsiębiorstwo odpowiedzialne za budkę wieloletnią postawą taki swój wizerunek wypracowało.

b) kaczka pijaczka (“happy drinking bird”)

To opatentowana zabawka która wykorzystuje przede wszystkim dwa prawa termodynamiki. Pierwsze polegające na tym, że ciecz parując się oziębia, drugie polegające na tym, że gaz oziębiony aby zachwiać to samo ciśnienie i zmniejsza swoją objętość.
Efektem jest konstrukcja baniek i rurek przypominająca wyglądem ptaka, który w nieskończoność jak długo ma dostęp do wody pochyla się i prostuje sprawiając wrażenie jakby ja “pil”. O ile można się śmiać, że design bankomatu bitcoin to nie jest wielkim wydarzeniem, o tyle nie można odmówić genialności “happy drinking bird”. Przyjrzyjmy się więc kolejnym okolicznościom, w których musiał znajdować się pomysłodawca tego wynalazku. Pokażemy przy tym, że nie były one specjalnie szczególne i musiało znaleźć się w takich samych wiele innych osób. To jedynie zachowanie wynalazcy w tych okolicznościach musiało być zgoła inne. Przyjrzyjmy się temu zachowaniu.

Po pierwsze każdy kto interesuje się termodynamiką wie, że ciecz parując ochładza się. Wie też że gaz ochłodzony przy mniej więcej tym samym ciśnieniu kurczy się.

I teraz wynalazca pomyślał, żeby za pomocą ochłodzonej w ten sposób bańki z gazem wprowadzić jakąś ciecz w ruch. Wiedział że jedyne co uzyska to przesunięcie się jakiejś cieczy w rurce. Najpewniej tyle.

I teraz ogromna większość fizyków mając w perspektywie tak niemal oczywistą nieatrakcyjność końcowego rezultatu takich doświadczeń przystąpiłaby do swojego ulubionego zajęcia: obejrzenia meczu piłki nożnej, podrywania studentek i pójścia spać.

Wynalazca jednak poświecił te przyjemności celem osiągnięcia długofalowego szczęścia. Podejmując staranie przyjrzenia się bliżej temu, czego rokowania były niezbyt pomyślne.

Wynalazca wtedy zapewne spostrzegł, że poruszająca się wskutek takiego doświadczenia ciecz jest w stanie przeważyć jakiś układ równowagi ciężarów i podjął rozmyślania żeby wprowadzić cykliczność tego ruchu. W chwili – kiedy po raz kolejny inni fizycy zajmowaliby się najprzyjemniejszymi na tę chwilę dla nich aktywnościami. Mądrowaliby się na przykład o tym jak dobrze rozumieją i potrafią stosować modele fizyki stworzone przez znanych fizyków. Popisywaliby się tym przed znajomymi i studentkami.
Tymczasem to co zrobił nasz wynalazca to w okolicznościach w których było wielu przed nim jedyne czym się wyróżnił to podjął nieprzyjemne trudy poświęcając przyjemności po to żeby w przyszłości zasłużyć na jeszcze większą przyjemność.

c) siłowania outdoor firmy https://streetbarbell.com/

Jeżeli myślisz, że dla dobrze wygimnastykowanej osoby jedynym urządzeniem będącym elementem tak zwanych siłowni outdoor mającym jakikolwiek sens są drążki, to wiedz, że jest jeszcze coś na czym chętnie te osoby poćwiczyłyby.
Jest przedsiębiorstwo, które opatentowało system siłowni outdoor z ciężarami odpornymi na kradzież.

Przyjrzyjmy się więc w kolejności okolicznościom, w których musiał znaleźć się pomysłodawca podczas narodzin tego pomysłu.

Twórca więc świadomy musiał być faktu istnienia mechanizmu dźwigni, którego to faktu świadomi są nawet pobieżnie interesujący się fizyką uczniowie szkół średnich. Świadomy też musiał być faktu, że problemem siłowni outdoor jest to podatne na rozkradanie obciążenia.

Milionom ludzi znane są te dwa fakty jednocześnie. Wszyscy oni wiedzą doskonale jaką przyjemność sprawiliby udostępniając w wolnodostępnych przestrzeniach siłownie z prawdziwymi obciążeniami.
Z tym, że nasz wynalazca ten ostatni fakt potraktował poważnie i poświecił swój czas na testowanie takich rozwiązań. Inni natomiast oddali się w tm czasie swoim najprzyjemniejszym zajęciom: najedli się, napili, prężyli muskuły przed napotkanymi kobietami. Nasz wynalazca jednak poświecił się po to żeby – być może dopiero w odległej przyszłości - uzyskać z tego powodu gratyfikacje.

Kiedy Albert Einstein wysnuwał na podstawie transformacji Lorentza Szczególną Teorię Względności to stał przed faktami znanymi wszystkim fizykom. To co wyróżniło go na tle innych to tylko determinacja. Sam podkreślał, że istotą jego osiągnięć jest wyłącznie to, że rozmyśla nad zagadnieniami szalenie długo kiedy inni już dawno porzuciliby je zrezygnowani.
Praca naukowa różni się tym od pojedynczego pomysłu jak design bankomatu czy konstrukcja urządzeń do ćwiczeń na świeżym powietrzu, że składa się z wielu okoliczności takich w których twórca zobowiązany był wytworzyć coś co uznane zostałoby jako pomysł. Przy czym droga do rozbicia zagadnienia źródłowego do innych mniejszych przebiega znowu wyłącznie przez determinację.
Osoba chcąca mieć małym kosztem wszystko „tutaj i teraz” odpuszcza trudne zagadnienie nie znajdując rozwiązania natychmiast. Ten natomiast, który gotowy jest poświęcić swój cenny czas zgodnie z metodą opisaną już przez Kartezjusza “dziel i rządź” dzieli problem na mniejsze chcąc przyglądać im się każdemu z osobna. Tym co odróżnia go od tego, którego twórczość naukowa nie jest wartościowa jest to, że nie przerażają go monotonia czekającej go pracy. Tylko to.

Jeżeli nie wiesz skąd wzięła się genialna przenośnia w ulubionej piosence raperskiej to wiedz, że jest ogrom ludzi na tyle inteligentnych, żeby mając obok siebie rzecz porównywaną i tę do której jest porównywana znaleźć związek. Tym co wyszczególnia autora takiego tekstu jest to, że zależało mu na radości słuchacza i to dla niej poświęca się każdego dnia szukając metafor. W czasie kiedy inni robią to co jest im przyjemne: wyobrażając tylko sobie siebie jako znanego piosenkarza i te wszystkie kobiety które w takich okolicznościach otaczałyby ich.

Kto

Zrekonstruowaliśmy więc okoliczności w których musiała znaleźć się każda osoba dokonująca dzieła genialnego lub choćby pomysłowego. W ramach każdej zrekonstruowanej okoliczności nie jest wymagana specjalna inteligencja, żeby powiązać związane z okolicznością fakty. Jedyne co jest wyznacznikiem tego czy proces myślowy związany z takimi okolicznościami i powiązaniami będzie kontynuowany jest chęć zagłębienia się w ten proces. To co stanowi o genialnej myśli i czy wszelkiego dobrego pomysłu to wyłącznie umiejętność przedkładania natychmiastowej przyjemności ponad większe dobro długofalowe. W szczególności ze szczególnym przypadkiem tej umiejętności: poświeceniem się dla dobra innych po to, żeby umilić im byt. To jest za wszelką pomysłowością stoi to co osoba religijna nazwałaby “miłością”.